Jest to walka z pokusami złego ducha, → pożądliwością i złym wpływem świata, prowadzona z pomocą łaski Bożej.

Pożądliwość jest obecna w każdym człowieku jako jeden ze skutków → grzechu pierworodnego. Jak czytamy w Katechizmie Kościoła Katolickiego, pozostaje ona także w ochrzczonych:

by podjęli z nią walkę w życiu chrześcijańskim z pomocą łaski Chrystusa. Tą walką jest wysiłek nawrócenia, mający na uwadze świętość i życie wieczne, do którego Pan nieustannie nas powołuje[1].

Walka duchowa dotyczy każdego człowieka i toczy się w jego życiu nieustannie:

Nie ma takiego człowieka, który nie musiałby walczyć z pożądliwością, gdyż nie przestaje ona skłaniać do złego[2].

Łaska Odkupienia daje nam pewność zwycięstwa nad pożądliwością, gdyż:

nie może ona szkodzić tym, którzy nie dają jej przyzwolenia i mężnie opierają się jej z pomocą łaski Jezusa Chrystusa[3].

Choć → zasługa w walce duchowej należy przede wszystkim do Boga[4] a nas samych cechuje → słabość duchowa, naszym zadaniem jest nieustannie czuwać[5] i z pomocą łaski opierać się grzechowi, nawet za cenę życia[6]. Taka postawa sprzeciwia się → kwietyzmowi.

Walka duchowa skierowana jest nie tylko przeciw pożądliwości, ale także przeciw działaniu złego ducha[7]. Jest skierowana również przeciw złym wpływom świata, który – jak uczy Katechizm – „cały […] leży w mocy Złego” (1 J 5, 19)[8] i w którym ma miejsce stan grzeszności, określony przez św. Jana jako „grzech świata” (J 1, 29), będący konsekwencją grzechu pierworodnego i wszystkich grzechów osobistych[9]. Wyrażenie „grzech świata” określa także negatywny wpływ wywierany przez sytuacje wspólnotowe i struktury społeczne, będące owocem i nagromadzeniem grzechów poszczególnych osób[10].

O walce duchowej uczy następująco Sobór Watykański II:

W ciągu bowiem całej historii ludzkiej toczy się ciężka walka przeciw mocom ciemności; walka ta zaczęta ongiś u początku świata trwać będzie do ostatniego dnia, według słowa Pana. Wplątany w nią człowiek wciąż musi się trudzić, aby trwać w dobrym, i nie będzie mu dane bez wielkiej pracy oraz pomocy łaski Bożej osiągnąć jedności w samym sobie. Dlatego Kościół Chrystusowy, ufając zamysłowi Stworzyciela i uznając, że postęp ludzki może służyć prawdziwemu szczęściu ludzi, nie może nie zawołać słowami Apostoła: „nie upodabniajcie się do tego świata” (Rz 12, 2). Mianowicie do tego ducha próżności i złości, który aktywność ludzką skierowaną ku służbie Bogu i człowiekowi przemienia w narzędzie grzechu[11].


[1] KKK 1426.
[2] KKK 978.
[3] KKK 1264.
[4] Por. KKK 2007n.
[5] Por. 1 P 5, 8n; Mk 14, 38.
[6] Por. Hbr 12, 4.
[7] Por. KKK 407.
[8] Por. KKK 409.
[9] Por. KKK 408.
[10] Por. tamże. Jan Paweł II używa określenia „grzech społeczny”: por. adh. apost. Reconciliatio et paenitentia, nr 16.
[11] Sobór Watykański II, konst. Gaudium et spes, nr 37. Por. KKK 409.