Trzy tysiące osób na letnich rekolekcjach Ruchu Rodzin Nazaretańskich

Nad morzem, w górach i nad jeziorami odpoczywało podczas tegorocznych wakacji ponad trzy tysiące członków i sympatyków Ruchu Rodzin Nazaretańskich. Letnie rekolekcje zgromadziły rodziny z dziećmi, osoby samotne, a także kapłanów, kleryków i diakonów. Rozpiętość wiekowa uczestników była duża – od kilkumiesięcznych niemowląt poprzez dzieci szkolne i studentów do sędziwych pań i panów. W otoczeniu pięknej przyrody zgłębiano tajemnice Ośmiu Błogosławieństw. Dorośli słuchali konferencji, medytowali i dzielili się swą wiarą. Studenci, pokonując trudne górskie szlaki, szukali ducha błogosławieństw w codziennym życiu.

 

Najmłodsi zaś przyswajali prawdy ewangeliczne, przygotowując między innymi scenki dramowe pod okiem animatorów-katechetów.

Czy jestem miłosierny? Czy rozumiem, co znaczy być ubogim w duchu? Czy moje serce jest czyste? Co je zaśmieca? Tego rodzaju pytania stawiali sobie uczestnicy rekolekcji. W szukaniu odpowiedzi pomagało im pięćdziesięciu ośmiu księży. Dla tych kapłanów praca to ewangelizacja, a odpoczynek - to też ewangelizacja, gdyż wielu poświęciło Ruchowi czas swego urlopu

Pomysły na przybliżenie Ewangelii były różne w poszczególnych diecezjach. Łączył je wspólny temat, ale przede wszystkim Bóg – dobry Ojciec wychowujący swe dzieci. W jednej z diecezji na zakończenie rekolekcji odbył się koncert poświęcony pamięci Jana Pawła II w wykonaniu góralskiego zespołu „Trebunie Tutki”.

7 lipca 2011 do Ludźmierza przybyło półtora tysiąca członków Ruchu przebywających na rekolekcjach w górach. Mszę świętą , wraz z 65 kapłanami posługującymi w Ruchu , celebrował ksiądz biskup Andrzej Siemieniewski, Delegat Konferencji Episkopatu Polski do spraw RRN. Wygłosił też konferencję i uczestniczył w Apelu Jasnogórskim w Bańskiej Wyżnej. Po wakacjach skierował do członków RRN list, w którym napisał: „Nasze wspólne lipcowe spotkanie w Ludźmierzu stało się dla mnie doświadczeniem modlitewnej mocy Ruchu, szczególnie jako wspólnoty rodzin. Msza święta w sanktuarium NMP Gaździny Podhala, spotkanie z kapłanami posługującymi w RRN, wieczorny apel jasnogórski w podhalańskim kościele - to wszystko wspominam jako dowód tego, że Pan Bóg błogosławi temu dziełu, które nosi w nazwie zobowiązujące wspomnienie Świętej Rodziny z Nazaretu (…) Niech w nowym roku formacyjnym każda wspólnota Ruchu staje się coraz bardziej podobna do Świętej Rodziny: z Jezusem Chrystusem w centrum życia, z Najświętszą Maryją Panną rozważającą wszystkie Jego słowa i czyny, ze św. Józefem czuwającym nad świętością wśród codziennych obowiązków”.

To słowa piękne i pełne otuchy, przyjęte z nadzieją na lepsze jutro. Lepsze – bo przy Panu Bogu. Jeden z młodych ludzi, wspominając rekolekcje, powiedział: „Wszystko mi się poukładało. Dzięki rekolekcjom otrzymałem światło, które rozjaśniło mi wiele niezrozumiałych dla mnie fragmentów Pisma Świętego, a także stało się wskazówką do codziennego życia”. Inna osoba była zdumiona rekolekcyjnymi spostrzeżeniami dotyczącymi siebie samej. Przyznała, że wcześniej w ogóle nie widziała swych wad lub dostrzegała je w bardzo niewielkim stopniu.

Czas rekolekcji to czas łaski. Możemy zobaczyć to, co należałoby poprawić w naszym życiu. Jesteśmy chrześcijanami, lecz często dajemy złe świadectwo. Wiele razy nie zauważamy potrzeb i problemów innych osób. W czasie wakacji, z dala od codziennych obowiązków, możemy zamyślić się nad sobą, przyjrzeć się swojemu postępowaniu i ocenić siebie, nie innych. Oby nie zabrakło osób gotowych do angażowania się w przygotowanie tego niezwykłego wypoczynku, który przybliża do Pana Boga. Z takim pragnieniem wchodzimy w nowy rok formacyjny.

Gosia

Zapraszamy do obejrzenia fotorelacji: